Każdy początek ma swój koniec, ale jak będzie wyglądać początek końca?

Historia

Epidemia wybuchła niespodziewanie i w krótkim czasie, rozprzestrzeniła się po całym świecie. Po desperackiej walce światowych rządów i organizacji z postępującą zarazą nie udało się uratować świata, jaki znamy. Po siedmiu latach wypełnionych odgłosami wystrzałów, wybuchających bomb i wołania o pomoc nastała cisza. Tę wojnę przegraliśmy globalnie. Nigdy nie opowiedzieliśmy Wam historii o tym jak to wszystko się zaczęło. Aby to zrozumieć, musimy się cofnąć do roku 2011 do dnia, w którym wszystko się zaczęło… do dnia 0,  13 Sierpnia 2011 roku. Ameryka to wielkie odludne miejsce, pełne bezkresnych stepów, skał, lasów i olbrzymich pustyni wypełniających bezludne serce kontynentu.

Kolonizację dzikiego zachodu i dotarcie do wybrzeża pacyfiku umożliwił koń, zapomniany bohater tej krainy. Jednak czasy kowbojów i szeryfów strzegących prerii bezpowrotnie minęły. Te wielkie, pozornie bezkresne przestrzenie ludzie pszeżyli siecią nici kolejowych, Parowe giganty wyparły dyliżansy, a dyliżansy i konne zaprzęgi odeszły w zapomnienie gdy kraj został opleciony pajęczyną autostrad i dróg. Ale kto dziś ujeżdża zapomniane trakty, gdy z jednego końca Stanów można dostać się na drugi w przeciągu godzin za pomocą podróży lotniczej. Zapomniane drogi i autostrady biegnące po przez prerie i pustynie aż po horyzont stały się ponownie punktem granicznym cywilizacji i dzikości. Przemierzane przez marzycieli,mknących na motocyklach i ludzi tęskniących za dawnymi, prostszymi czasami przyciągają buntowników, zagubionych i outsiderów pozwalając im uciec od cywilizacji. Na takim pustkowiu, na którym słońce wyjątkowo długo wisi ponad horyzontem udając się na spoczynek, gdzie nie dociera sygnał telefonu, a miarą wartości człowieka jest siła jego charakteru,a nie stan posiadania, rozgrywa się nasza opowieść.

Zapomniana droga międzystanowa nr.666 Dzieląca stary poligon nuklearny a ziemię Indian Jest wyjątkowo samotnym, odludnym miejscem. Droga nr.666 Łączy Wirginię Zachodnią i Georgię, to długa trasa w którą mało kto wybiera się na kołach. Jedynie szaleniec, ktoś kto zabłądził, lub ktoś kto pragnie się ukryć podróżuje w takie miejsce. Zrujnowany motel leżący przy trasie stanie się tego lata świadkiem niezwykłych, zmieniających bieg historii wydarzeń.