Nowy Orlean słynie z wielu legend i mitów, ale czy są one prawdziwe? Raczej nie…

Legendy

Bogeyman

Boogieman często jest widywany w lasach Nowego orleanu, matki straszą nim dzieci, myśliwi widują go na polowaniach. 
Czy to prawda, że duch grasuje w lesie i porywa dzieci, które zbłądziły? 
Pewnie zombie po prostu pożerają nieuważne dzieciaki, a rodzice po to aby się nie wydało, że nie dopilnowali swoich pociech rozpowiadają głupie historyjki

Przybysze z kosmosu

 

Dawno dawno temu jeszcze przed apokalipsą często na niebie można było zaobserwować niezidentyfikowane obiekty latające.
Teraz, 19 lat po apokalipsie widujemy statki obcych, którzy przylatują, by obserwować nas z niebios. Podobno gdzieś rozbiło się ufo, a w nim miał być ukryty lek na wirusa zombie.
Czy to prawda? Z jednej strony ufo brzmi sensownie, ale po co mieliby nam przywozić lek na wirusa?

Siekiernik z Nowego Orleanu

 

Podobno szeryf Dostał list, który informuje o tym, że siekiernik zamorduje każdego, u kogo w domu nie będzie lecieć Jazz. 
Po co ktoś, kto uwielbia jazz miałby mordować tych, którzy nie chcą słuchać tego gatunku muzyki? 

Moim zdaniem to wszystko brzmi jak blef, który puścił sam szeryf tylko po to aby mieszkańcy nowego orleanu się bali i byli potulni jak baranki. 
Ale na wszelki wypadek sam słucham jazzu co noc.

Czarna magia

Zanim zombie przyszły na świat, Nowy Orlean był miejscem gdzie zjeżdżali się różnej maści czarownicy, etyzerzy i ludzie parający się czarną magią. 
Miejscowi wieśniacy mówią, że należy być grzecznym bo inaczej ktoś zrobi lalke z naszym podobieństwem a nam stanie się krzywda.  

Czego to ludzie nie wymyślą aby przyciągnąć turysów do miasta

Duchy i inne zjawiska

 

Dzieciaki opowiadają, że widziały Kacperka przyjaznego duszka, który chciał się z nimi bawić w lesie. Dorośli opowiadają, że widzieli strzygi, demony i potwory, które chciały pozbawić ich duszy. Ludziom zaczyna odbijać po tylu latach walki o przeżycie.

Radioaktywne strefy

Podobno gdzieś w lesie rozbiło się kilka satelit lub statków kosmicznych.
Wieśniacy opowiadają, że kto wejdzie do tego miejsca w samych gaciach, później przez dwa tygodnie rzyga i sra krwią.
Czyżby łapali jakąś dziwną chorobę popromienną?

Handlarz ludzkich umysłów

Podobno gdzieś pośrodku lasu przechadza się mężczyzna, który opowiada o tym, że ma na sprzedaż ludzkie mózgi w formalinie.
Co ciekawe te ludzkie umysły mają podobno naprawdę działać!
Nie wierzę w tę legendę tym bardziej że mężczyzna opowiada o tym, że posiada cybernetyczny mózg Bil Ladena, Elvisa Presleya i Arnolda Schwarzeneggera

Czarny Bentley

Dorośli opowiadają dzieciom, że po lesie jeździ czarny Bentley i porywa niegrzeczne dzieci. Cała ta historia ma w sobie sporo sensu, ponieważ ostatnio z Nowego Orleanu zniknęło sporo osób. Czy to była sprawka czarnego Bentleya, Bogeymana, kanibali, ufo, czy zwykłych bandytów? Tego nikt nie wie, ale jedno jest pewne. Ludzie znikają…
Tylko jedna rzecz sie nie klei w historyjce czarnego Bentleya. Jakim cudem ten samochód znalazł się w Nowym Orleanie 19 lat po apokalipsie?  

Kanibale w lesie

Gdzieś w lesie podobno swój obóz założyła grupka kanibali. Ludzie tacy jak my, lecz ich dieta zawiera jeden dodatkowy składnik – mieszkańców Nowego Orleanu. 
Jeśli życie jest ci miłe nie zbliżaj się po zmroku do lasu, ponieważ oni już knują jak wpakować cie do wielkiego gara i zrobić z ciebie zupę.
Oczywiście może być tak, że żadnych kanibali nie ma, ale czy warto ryzykować?

Człowiek świnia

Gdzieś pośrodku lasu, pomiędzy drzewami da się usłyszeć chrumkanie.
Myśliwi opisują je jako chrumkanie świni lub dzika. Opisują tylko dźwięk, bo ci, którzy postanowili upolować to zwierze, nigdy nie wrócili do obozu.
Tylko jeden z myśliwych zobaczył tę kreaturę na oczy i przeżył. Zanim popełnił samobójstwo, w liście napisał. COWIEK ŚWINIA NAS ZABIJA ZABIJA. Czy historia człowieka świni jest prawdziwa? Mnie osobiście wydaje się, że bardziej prawdziwe halucynacje spowodowane przedawkowaniem narkotykowym.